Zaznacz stronę

Mówiąc o oponach letnich pierwsza kwestia jaka nasuwa to czym właściwie różnią się one od opon zimowych. Przede wszystkim mamy tutaj do czynienia z różnymi materiałami wykorzystanymi w procesie produkcji. Oczywiste jest to bowiem, że zimą opona musi sprostać niekiedy naprawdę ekstremalnym warunkom. Musi ona utrzymywać swoją elastyczność nawet przy niezwykle niskich temperaturach. Oczywiście to pociąga za sobą szybsze zużywanie się takiej opony przy wyższych temperaturach. Tak wiec nie można mieć wszystkiego choć pewnym rozwiązaniem mogłyby się wydawać opony całoroczne stanowiące swoisty kompromis pomiędzy letnimi oraz zimowymi. Jednak kwestia tego typu opon to materiał na osobne rozważania.

Wróćmy zatem jeszcze do tematu opon letnich i tego czym one się właściwie charakteryzują. Ich specyficzna budowa zakłada jak największą powierzchnię styku z drogą tak aby zapewnić dobrą przyczepność. Dlatego właśnie rowki nie są zbyt głębokie. Jednocześnie opona zbudowana jest w taki sposób aby zachowywać sztywność nawet w obliczu oddziałujących na nią zwłaszcza na zakrętach sił bocznych. Jednak nie zawsze zdarza się nam jeździć w idealnych warunkach i sporym wyzwaniem może się okazać obfity deszcz i zjawisko do jakiego może doprowadzić a mianowicie aquaplaning. Mówimy o nim wtedy gdy opona niejako traci kontakt z podłożem i zaczyna sunąć po wodzie co prowadzi do utraty sterowności samochodu.

Czynników wpływających na wystąpienie takiego zjawiska jest wiele choć istotną rolę odgrywają tu zwłaszcza opony. Przede wszystkim mam tu na myśli ich stan a więc między innymi stopień zużycia bieżnika. Skoro już o bieżniku mowa to warto wspomnieć o tym, że w przypadku opon letnich stosuje się specjalne rowki, których zadaniem jest właśnie w głównej mierze pozbywanie się nadmiaru wody tak aby zminimalizować ryzyko wystąpienia zjawiska aquaplaningu.